Mieszkanie, które podąża za rytuałami Właścicielki
To mieszkanie powstało z myślą o Kobiecie, która doskonale wie, co jej służy, i chciała otoczyć się przedmiotami, które naprawdę lubi. Od pierwszej rozmowy było jasne, że przestrzeń ma wspierać jej codzienne rytuały, zapewniać spokój i jednocześnie pozwalać cieszyć się pięknem rzeczy, które kolekcjonuje.
Najważniejszym elementem strefy dziennej stała się gablotka. Odeszliśmy od typowej, „sztywnej” formy i stworzyliśmy mebel o miękkich, obłych kształtach. Dzięki temu nawet telewizor, choć ustawiony na froncie, nie dominuje w przestrzeni. Zostaje wizualnie wtopiony w całość i staje się tylko jednym z elementów tej kompozycji, a nie centralnym punktem salonu.
W kuchni Właścicielka marzyła o zielonej lodówce. Zaproponowaliśmy, aby pójść o krok dalej i wprowadzić ten kolor na całą ścianę zabudowy. W rezultacie korytarz płynnie łączy się z salonem, a przejście między pomieszczeniami staje się harmonijne i niezwykle charakterystyczne. Zwiększyliśmy także funkcjonalność kuchni dzięki podwójnym wiszącym szafkom, które mieszczą o wiele więcej niż klasyczne rozwiązania.
W jadalni znalazł się zestaw wyrazistych krzeseł, każde o subtelnie innym charakterze. Taka kompozycja dodaje wnętrzu życia, a jednocześnie zachowuje spójność dzięki podobnej skali i kolorystyce. Za nimi stoi wygodna sofa z miękkimi poduszkami, a ściana naprzeciwko została przeznaczona na sztukę – grafiki tworzą galerię, która dodaje wnętrzu osobistego tonu.
Łazienka została zaprojektowana tak, aby na niewielkiej przestrzeni połączyć funkcjonalność i lekkość. Zabudowa ukrywa elementy, których nie trzeba eksponować, a zasłonka prysznicowa oraz wąska szyba nadają pomieszczeniu delikatności i nie przytłaczają mieszkania swoją formą.
W sypialni zaproponowaliśmy łóżko z miękkim zagłówkiem oraz biurko ustawione w sposób, który nie narzuca się od razu po wejściu do pokoju. Dzięki temu część do pracy pozostaje obecna, ale nie zabiera harmonii strefy wypoczynkowej.
To mieszkanie pokazuje, że kiedy Właściciel ma swoje rytuały, gust i pomysły, a architekt uważnie słucha, powstaje przestrzeń, która jest nie tylko piękna, ale też naprawdę wspierająca codzienne życie.